Created with WebWave CMS

HISTORIA RODZINY CYGROŃ

„ Kto nie wie skąd pochodzi i komu siebie zawdzięcza,

              ten nie odkryje też, dokąd powinien iść”

  Franz Kampfbaus



Powyższe motto, oraz chęć skonfrontowania historii i jej wpływu na losy moich przodków zaowocowało tym krótkim opracowaniem geneologicznym.


           W dotychczasowych poszukiwaniach nie znalazłem żadnych śladów jednoznacznie stwierdzających z jakich regionów Rzeczpospolitej wzięła początek rodzina CYGROŃ. Prawdopodobnie źródłem powstania tego nazwiska, było odniesienie do cech regionu z jakich pochodzą nasi przodkowie, oraz mowa jaką się wtedy posługiwali. Fakt nie natrafienia w żadnym zakątku polski na to nazwisko (poza Małopolską), skłania mnie do stwierdzenia, że właśnie w tym regionie trzeba szukać swoich korzeni. Niestety żadne ze źródeł historycznych nie wymieniają nazwiska Cygroń, najprawdopodobniej nasi przodkowie nie posiadali swojego herbu ani tytułu. Na obecną chwilę jedyne informacje pochodzą z ksiąg parafialnych kościoła w Bydlinie (powiat Olkusz), a niewielka liczba parafian o nazwisku Cygroń świadczy o niedawnym osadnictwie tych ludzi. Możliwe, że Jan ur. około roku 1650 (lub jego ojciec nieurodzony w tych okolicach) był pierwszym z naszego rody osadnikiem na tej ziemi.


          Wiek XVI dla okolic Olkusza nazwany był „Złotym wiekiem” i oznaczał niebywały rozkwit gospodarczy, oraz wzrost liczby mieszkańców. Osadnictwo na tych terenach rozwijało się w dużej mierze dzięki przybyszom ze Śląska i Czech, uciekającym przed prześladowaniami religijnymi. Olkusz zaliczał się do miast górniczych (kopalnie srebra, cynku i ołowiu) i w dużej części mieszkańcami tego grodu byli Niemcy, Czesi, oraz Słowacy którzy znaleźli tutaj zajęcie. Jedna z hipotez mówi o przybyciu (w tym okresie) któregoś z naszych przodków z pogranicz Czech lub Słowacji. Rozwijający się dynamicznie w „Złotym wieku” Olkusz przeżył gwałtowne załamanie ekonomiczne i demograficzne w ciągu XVII stulecia. Jedną z głównych przyczyn tego stanu rzeczy był brak zinstytucjonalizowanej i jednolitej reprezentacji interesów miejskich.


         Zniszczenia powojenne, epidemie i straty demograficzne cięły żywotność organizmów miejskich. Czynniki te, a dodatkowo niechętny stosunek szlachty do mieszczan, wyrażany na sejmikach i sejmie spowodowały, że mieszczaństwo znalazło się w bardzo trudnej sytuacji ogólnej. Wielu mieszczan żeby przeżyć opuszczało miasto i osiedlało się na wsi gdzie ponad 50% ziemi stało odłogiem. Z tego też okresu pojawiają się pierwsze wzmianki o Cygroniach (Jan i Regina) i ich zamieszkaniu w okolicach Gorczowic i Zalęża. Kolejni potomkowie „po mieczu” tworzą drzewo genealogiczne do czasów obecnych.


          Jak już wspomniałem na początku, wpływ wydarzeń historycznych nie był obojętny na losy miast a tym bardziej oddziaływał na życie każdej rodziny. Jednak historia kołem się toczy, a losy pokoleń (często oddalonych od siebie całymi wiekami) lubią się powtórzyć.     Po ponad trzech wiekach, ponowny rozkwit gospodarczy Olkusza, umożliwił Ludwikowi „powrót” rodu do miasta i otworzył większe możliwości rozwoju intelektualnego swoim potomkom.

Roman, prawdopodobnie po ucieczce z domu, wstąpił na ochotnika do Szwadronu Jazdy Ziemi Kujawskiej, a następnie został podoficerem 2 Pułku Ułanów Grochowskich. W szeregach „Białych Ułanów” walczył z sowieckimi armiami Budionnego i Gaja ( 1920r). Niezwykły zbieg okoliczności spowodował, że dowódcą 2 batalionu czołgów (4 Suwalska Brygada Kawalerii Pancernej w Orzyszu) został wnuk Romana – Jerzy. Batalion ten przejął barwy 2 pułku i swoją służbą kontynuował chlubne tradycje ułanów. Prawdopodobnie epoka napoleońska też wycisnęła swoje piętno na naszej rodzinie.    


        W trakcie poszukiwań w internecie, trafiłem na tzw. „francuski ślad”. Otóż niejaki Jean  Cygron dnia 4 lutego 1783 r. wziął ślub z Margueritte Schneider, natomiast Elisabeth Cygron w dniu 23 czerwca 1789 r. wyszła za Fracoisa Buar i oboje zamieszkali w miejscowości Cattenom departament Moselle we Francji (w pobliżu obecnej granicy z Luksemburgiem). Oboje byli dziećmi Jeana i Marie (z d. Rouppert) Cygron. A może Jean senior(Jan) był jednym z wielu Polaków z zaboru austriackiego wcielonych do armii austriackiej którzy dostali się do francuskiej niewoli w trakcie wojen napoleońskich? Może to ten sam Jan ur. w 1757 r. w Polsce żonaty z Katarzyną (rodzice Wojciecha patrz drzewo geneologiczne)! Czy nie doszło do podwójnego małżeństwa naszego przodka?


       Odpowiedzi na te pytania oraz każdą inną informację na temat rodziny Cygroniów proszę przesłać na adres  e–mail:


cygron@wp.pl 


  Do wspólnych poszukiwań zapraszam wszystkich bliższych i dalszych członków „Klanu Cygroniów", oraz rodziny: Czajka, Debudaj, Gajda, Hajduła, Krzywda, Kulawik, Ozogowskich, Półkoszek, Smętek, Szot, a także Baur, Rouppert, oraz Schneider.

        



                                                         Jerzy Cygroń


Justyna

Mikołaj

Pelagia

Roman

Janina

Józef

Zbigniew

Teresa

Grzegorz

Ludwik

Anna

Jerzy

Zofia

Adam

Bogusław

Jolanta

Maria

Beata

Jerzy

Piotr

Monika

Krzysztof

Drzewo genealogiczne rodziny
Drzewo genealogiczne rodziny
Ta strona została stworzona za darmo w WebWave CMS. Ty też stwórz swoją darmową stronę www bez kodowania. Ta strona została stworzona za darmo w WebWave CMS. Strona stworzona w WebWave CMS. >>